widowski
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

czworokąt z koleżanką z klasy

Jest późny piątkowy wieczór, nie mam ochoty podrywać dziewczyn, więc spotykam się z moim dobrym przyjacielem ( który jednocześnie jest całkiem przednim ruchaczem) i jego dziewczyną na rynku w celu towarzyskim.
Rozmawiamy chwilę czasu, aż dostrzegam obok nas bawiącą się grupkę osób. Jedna dziewczyna przykuła specjalnie moją uwagę - nie dlatego, że była bardzo urodziwa, ale dlatego, że wydawała mi się dziwnie znajoma. Odpalam szybko telefon, wpisuję na FB dane dziewczyny która mi się z nią kojarzy i po chwili do mnie dociera, że to jest własnie ta osoba.
Jest to dziewczyna, z którą chodziłem 3 lata do liceum, gdzie często siedziała ona ławkę za mną.

Mówię moim znajomym żeby chwilę zaczekali, podchodzę do grupki nieznajomych i pytam - "Marta?". Ona od razu mnie poznała, więc nawiązujemy rozmowę. Pytam się co tu robi - ona odpowiada, że bawi się ze znajomymi i poszła się napić. Jej grupka składa się z niej, jej ładneniszej koleżanki, innej dziewczyny, która wyglądem przypominała mi Trolla, oraz faceta, który później okazał się przyjacielem Trollicy.

Co prawda tego wieczoru nie miałem w planach uwodzić, ale skoro już się nadażyła okazja, to czemu by nie zwiększyć licznika? Jej ładniejsza koleżanka całkiem mi się spodobała.

Mówię, że jeśli nie mają planów, to z chęcią możemy połączyć nasze grupki i wspólnie się napić, na co oni przystają.
Idziemy więc grupką kupić piwo, a potem przystajemy, puszczamy muzykę, pijemy i rozmawiamy.

Mam zle wieści, z moich obserwacji wynika, że mój target chce się bolcować ( co jest dobre), ale niestety mocno leci na przyjaciela trollicy. Tuli się i mizia do niego, dochodzi do mnie, że raczej nic z tego. Z drugiej strony tli się we mnie ułamek nadziei, gdyż ten zamiast zrobić coś w kierunku jej zaliczenia, to zachowuje się jak prawiczek i w ogóle jej nie maca, ani nic podobnego.

Zostają mi więc ochłapy w postaci mojej byłej koleżanki z klasy, która jest całkiem ładna, co jest zaletą, ale boli mnie to, że gdyby nie tamten gość, to mógłbym zailczyć łądniejszą laskę.
Myślę " Ok, poczekm jak się rozwinie sytuacja z moim targetem, a tymczasem zacznę bajerować moją koleżankę z klasy, gdyby w razie czego mój plan A nie wypalił, to przynajmniej zaliczę tą drugą".

Tak jak pomyślałem tak robię, zaczynam luźnie temat od tego, że fajnie ją znowu spotkać po kilku latach i trochę inaczej ją zapamiętałem. Potem rozwijam temat dalej jaką jest osobą itp. ogólnie ona jest tępa, więc raczej unikam zbyt filozoficznej, "inteligetnej" gadki, tylko po prostu staram się wytworzyć nadawanie na tych samych falach, więc odgrywam faceta, który oczywiście jest miły i ciepły, ale z drugiej strony używam nieco głupkowatych, "szczeniackich" tekstów, aluzji sexualnych itp itd.

Nie ma co tu tłumaczyć, tak już jest, że tępi ludzie najlepiej rozumieją się z tępakami, więc udaję takiego niezbyt mądrego "luzaka - ruchacza imprezowego", co okazuje] się strzałem w 10-tkę, bo dziewczyna zaczyna na mnie lecieć Wink

Ja siadam na ławce, ona mi na kolanach, niby rozmawiamy w całej grupie, ale ja ją macam w tym samym czasie po tyłku. Przy okazji udaje mi się ją na krótko przelizać.
Niestety po jakimś czasie ładniejsza laska mówi, że musi już wracać, więc nici z mojego pierwotnego planu. Sama trollica wraz z jej przyjacielem również się żegna, i zostajemy ostatecznie w czwórkę- ja, mój przyjaciel, jego dziewczyna i moja koleżanka z klasy.

Mówię że jest już trochę chłodno i żebyśmy poszli do auta kontynuować imprezę, inni przystają na te propozycję. Jesteśmy w aucie, jedziemy w ustronne miejsce w celu kontynuowania libacji.

Docieramy do celu, mój przyjaciel wraz z jego dziewczyną zaczynają się od razu macać, więc ja również robie to samo z moją koleżanką z klasy. Niestety przy docieraniu do majteczek napotykam się na opór, ona mi mówi, że mam na nic więcej nie liczyć, bo ona ma faceta, już raz go zdradziła i nie ma ochoty ponownie. Ja mówię w żartach, ze przecież pamięta, że z matematyki zawsze byłem słaby, więc możliwe, że się przeliczę.

Ale po chwili dodaję, że to rozumiem i w takim razie pooglądajmy jak się mizia mój przyjaciel wraz z jego dziewczyną. Oglądamy "show", ona się napala, więc ja ponawiam próbę z moim targetem, już nie napotykam oporu, robimy sobie dobrze.

Potem dochodzi do sexu, gdzie mój przyjaciel posuwa swoją laskę od tyłu, a ja równocześnie moją i robimy to obok siebie, on na fotelu kierowcy, a ja na fotelu pasażera hahaha.
Nie muszę chyba wspominać, że takie ułożenie bardzo łatwo prowadzi do 4kątu i taki też potem miał miejsce. To znaczy my posuwaliśmy laski, a one się całowały.
Może nie było takie spektakluarne jak na pornolach, bo w samochodzie jest dosyć ciasno, ale jakoś się udało.
Po wszystkim się żegnam z moją koleżanką z klasy, odwozimy ją i to by było na tyle.

PS. jeśli ktoś zastanawia się dlaczego nie opisuję "klasycznych" podejść, gdzie sam podchodzę do dziewczyny i ją rucham , to spieszę z odpowiedzią :
Moje podejścia gdzie sam podchodzę do dziewczyny są w miarę do siebie podobne, nie ma tam "fajerwerków", dlatego dodaję tylko te historie, które moim zdaniem są ciekawsze niż standardowe "podboje".
Ale jeśli ktoś chce, to następnego bloga mogę opisać jak działam w pojedynkę.

Odpowiedzi

Fajny blog . Napisz jak

Fajny blog . Napisz jak działasz w klubie .

Dzięki. Niestety nie mam zbyt

Dzięki. Niestety nie mam zbyt dużego doświadczenia z klubami.

Portret użytkownika Nowy w te klocki

Hej kolego pomógłbyś mi

Hej kolego pomógłbyś mi zacząć albo dac rady początkującemu w podrywie albo rad dotyczących ubierania się bo z tym mam problem ? Jakbys mi odpisal tu albo jakis email podał

Niestety nie uważam siebie za

Niestety nie uważam siebie za kompetentną osobę, by komukolwiek radzić jak podrywać kobiety.
Ale jak chcesz możesz do mnie napisać prywatną wiadomośc poprzez forum w sprawie wskazówek co do ubioru, bo akurat na podryw chodzę ubrany bardzo dobrze.

Portret użytkownika Pinochet

Przecież wszystko masz na tej

Przecież wszystko masz na tej stronie

Dobre

Dobre

asazar to Ty?

asazar to Ty?

A potem się obudziłeś

A potem się obudziłeś Wink

Nie widzę żadnego powodu dla

Nie widzę żadnego powodu dla którego miałbym opisywać zmyślone raporty. Według mnie takie akcje nie są niczym nadzwyczajnym dla kogoś, kto jest choć umiarkowanie dobry z kobietami.

Portret użytkownika Owski

Tylko Anarky potrafił tak

Tylko Anarky potrafił tak robić .. Laughing out loud

Niestety nie wiem kto to

Niestety nie wiem kto to "Anarky".

Taki barman co miał dziecko,

Taki barman co miał dziecko, czy tam dziewczynę a wszystko ruchal. Generalnie naprawdę spoko typ, ale ja mam przed oczami go jako wiecznego kawalera